niedziela, 25 październik 2015 17:33

Ryszard: Wyjście z nałogu Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

papierosPragnę złożyć świadectwo otrzymanej łaski od Królowej Różańca Świętego.
Zacząłem palić w wieku 17 lat. Uwielbiałem zapach dymu. Gdy miałem 60 lat paliłem już trzy paczki dziennie. Byłem uzależniony. Nawet w nocy musiałem wstawać na papierosa. Pewnego dnia przewróciłem się na ulicy. Miałem udar. Żyję dzięki pomocy przechodnia, który szybko wezwał pomoc. Po odzyskaniu przytomności, myślałem tylko o papierosach. Podano mi jakieś leki, abym nie zwariował, lecz nałóg był silniejszy.

Kiedy o moim problemie usłyszał inny chory, polecił mi odmówienie Nowenny Pompejańskiej z prośbą o wyjście z nałogu.  Twierdził, że Matka Boża na pewno przyjdzie z pomocą, jeśli ją o to poproszę.  Byłem osobą dosyć religijną, więc po kilku dniach zacząłem się modlić.  I po tygodniu nastąpił cud.  Jak ręką odjął, nagle straciłem ochotę na papierosy.  W ogóle przestały mnie interesować.  Moja żona oraz przyjaciele nie mogli w to uwierzyć.  Twierdzili, że może to działanie leków, które mi podawano.  Ale nie.  Po miesiącu wyszedłem ze szpitala i nie palę do dziś, choć minęło od tego czasu już 2 lata.  Teraz opowiadam wszystkim o moim cudzie i błogosławieństwie od Matki Bożej Pompejańskiej.  Odmawiajcie Nowennę Pompejańską, a otrzymacie wszystko, o co prosicie.

Czytany 299 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 25 październik 2015 17:49

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności